Ostatni mecz sezonu Trefla, ostatni mecz Jakuba Jarosza
To będzie emocjonujące zakończenie sezonu 2024/2025 PlusLigi. W niedzielę o 14:45 Trefl Gdańsk podejmie w ERGO ARENIE Indykpol AZS Olsztyn. Mecz ten będzie jednocześnie ostatnim w karierze Jakuba Jarosza, który pożegna się z kibicami i zakończy swoją profesjonalną przygodę ze sportem.
W niedzielę Trefl Gdańsk rozegra mecz 30. kolejki PlusLigi, w którym podejmie Indykpol AZS Olsztyn. To spotkanie będzie ostatnim w sezonie dla obu drużyn, ale także dla Jakuba Jarosza, który w ostatnim czasie ogłosił zakończenie kariery.
– Po wielu latach spędzonych na boisku, tysiącach treningów, setkach meczów i niezliczonych emocjach, podjąłem decyzję o zakończeniu mojej siatkarskiej kariery. To była niesamowita podróż – pełna wyzwań, radości, trudnych chwil, ale przede wszystkim pasji do tego sportu – mówi Jakub Jarosz. – Miałem ogromne szczęście, że mogłem reprezentować barwy klubowe i narodowe, grać z fantastycznymi ludźmi i rywalizować na najwyższym poziomie. Siatkówka nauczyła mnie wytrwałości, pokory i walki do końca, ale przede wszystkim dała mi mnóstwo pięknych przyjaźni – dodaje Jarosz.
Przed Jakubem ostatnie dni treningów i przygotowań do meczu. Jak sam podkreśla, cały czas jest skupiony i koncentruje się na najbliższym spotkaniu, lecz pojawiają się emocje związane z ostatnim meczem w karierze:
- Przychodzę na treningi, tak jak zawsze przychodziłem i realizuję swoje zadania. Nie ukrywam, że coraz częściej pojawia się myśl, że to już jest końcówka – mówi Jakub Jarosz. - Są we mnie dwie emocje - z jednej strony radość, bo cieszę się, że przychodzi ten moment i jestem na niego gotowy, ale z drugiej strony jest też nostalgia i jakiś smutek, że pewien czas się kończy i że to już nie wróci – tłumaczy Jarosz.
Niedzielny mecz będzie poświęcony Jakubowi Jaroszowi. Przede wszystkim Jakub wyjdzie na boisko przy specjalnej oprawie i do wybranej przez siebie piosenki. W ostatnim wyjściu na boisko towarzyszyć będą mu synowie oraz ojciec, Maciej Jarosz, który również jest byłym reprezentantem Polski w siatkówce. Koledzy z drużyny wyjdą także w specjalnie przygotowanych na tę okazję koszulkach. W przerwach meczu odbędą się zabawy, konkursy i quizy na temat Jakuba i jego siatkarskiej kariery. Całe przedsięwzięcie pozostanie do końca tajemnicą, by sprawiło niespodziankę Jakubowi.
Mecz z Indykpolem AZS-em Olsztyn jest w rzeczywistości walką o wyższe miejsce w plusligowej tabeli. W przypadku wygranej Trefla, awansują na 10. miejsce. Natomiast olsztyńska drużyna po wygranej ma szansę wskoczyć na dziewiątą lokatę. Oba zespoły na pewno będą walczyć do końca, a emocji na boisku nie zabraknie.
– Chciałbym, żeby ten ostatni mecz był zwycięski. Na pewno będziemy o to walczyć. Jeśli chodzi o oprawę, to jestem onieśmielony, zaskoczony, że coś takiego jest organizowane dla mnie. Jest mi niezwykle miło. Większość rzeczy to są na razie niespodzianki, więc nie wiem jak to będzie wyglądało, ale jestem podekscytowany – mówi Jakub Jarosz.
– Na pewno dobrze mi było w tym sezonie. To nie był dla mnie łatwy sezon pod względem różnych sytuacji, ale byłem wśród fajnej ekipy zarówno i tej na boisku i tej związanej z całym Klubem. Czułem się tutaj zaopiekowany i jestem przekonany, że to jest dobry czas i miejsce na to, żeby zakończyć tę karierę – zakończył Jakub Jarosz.