Siatkarskieligi app
 

Aktualności

Barkom Każany Lwów pokonał 3:1 PSG Stal Nysę. Poznaliśmy trzeciego spadkowicza

Spotkanie w Tarnowie ułożyło się w taki sposób, że o wszystkim zdecydował set nr 4. Ta jedna, jedyna partia przesądziła, że w PlusLidze pozostał Barkom Każany Lwów. W kluczowej odsłonie gospodarze wygrali bardzo wyraźnie. Klub z Nysy opuszcza elitę po pięciu sezonach po powrocie do PlusLigi.

Lwów - Nysa: https://www.polsatsport.pl/wiadomosc/2025-03-20/barkom-kazany-lwow-psg-stal-nysa-siatkowka-plusliga-2025-wynik-kto-wygral/

Mecz w Tarnowie miał możliwe najwyższą stawkę ze wszystkich spotkań fazy zasadniczej sezonu 2024/2025. Barkom Każany Lwów musiał zwyciężyć co najmniej 3:1, z kolei PSG Stal Nysa – by pozostać w PlusLidze – musiała wygrać z ekipą ze Lwowa dwa sety. Trudno się zatem dziwić, że stało się dokładnie to, co przewidywał Rune Fasteland, norweski środkowy Barkomu: – To będzie w końcu walka o pozostanie w lidze, więc emocje na pewno będą na najwyższym poziomie. Obie drużyny będą grały pod dużą presją. Uważam, że zespół, który będzie w stanie lepiej opanować nerwy i trzymać się cały czas razem, powinien wygrać to spotkanie.

Emocje na początku spotkania lepiej opanowali gospodarze – skutecznie grali skrzydłowi, a Deniss Petrovs wprowadzał w grę sporo spokoju. W ekipie gości najskuteczniej grali Michał Gierżot i Remigiusz Kapica. Kłopoty miał za to Zouheir El Graoui, który często przyjmował zagrywki rywali i później nie był skuteczny w ataku. W efekcie trener gości zdecydował się na zmianę – na boisku pojawił się Kamil Kosiba. Ostatecznie jednak gospodarze wygrali pierwszą partię 25:22.

Drugą odsłonę goście zaczęli dużo lepiej – prowadzili już 13:8, wtedy jednak przy serwisie Petrovsa stała się rzecz trudna do zrozumienia – Barkom zdobywał punkt za punktem i wyszedł na prowadzenie 17:13. Potem ekipa ze Lwowa prowadziła jeszcze 21:18, jednak zaprzepaściła doskonałą okazję do prowadzenia 2-0 w meczu o życie. PSG Stal walczyła, dogoniła rywali i zwyciężyła 26:24. W tej sytuacji było jasne, że jeśli Barkom marzy o utrzymaniu, musi wygrać dwa kolejne sety.

Ukraiński zespół skupił się i wyraźnie wygrał w trzeciej odsłonie, do 21. Kibice, zespoły i cała siatkarska Polska mogli zatem czekać na wyjątkowy moment prawdy – czwarta partia decydowała, kto pozostanie w PlusLidze. Od samego początku kluczowego starcia lepiej prezentowali się gracze Barkomu. Zespół ze Lwowa prowadził 10:5, a później już 17:10. Na boisku w ekipie gości pojawił się jeszcze Dawid Dulski, który miał cudownie ratować sytuację. Niestety, dla gości, ruchy trenera nic nie dały i Barkom wypunktował PSG Stal. Ukraińska ekipa zwyciężyła w całym spotkaniu 3:1 i zapewniła sobie trzynaste, ostatnie bezpieczne miejsce w PlusLidze. PSG Stal Nysa, po pięciu sezonach od powrotu do elity, nie była w stanie uciec ze strefy spadkowej i opuści szeregi zawodowej ligi.

Na MVP meczu wybrano Märta Tammearu.

Powrót do listy

Powiązane informacje

POWIĄZANE WIADOMOŚCI